{"id":35,"date":"2005-04-01T13:22:03","date_gmt":"2005-04-01T11:22:03","guid":{"rendered":"http:\/\/www.sdg.org.pl\/wordpress\/index.php\/2005\/04\/01\/wyprawa-eksploracyjno-badawcza-na-wysp-madre-de-dios-patagonia-chilijska\/"},"modified":"2005-04-01T13:22:03","modified_gmt":"2005-04-01T11:22:03","slug":"wyprawa-eksploracyjno-badawcza-na-wysp-madre-de-dios-patagonia-chilijska","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.sdg.org.pl\/index.php\/2005\/04\/01\/wyprawa-eksploracyjno-badawcza-na-wysp-madre-de-dios-patagonia-chilijska\/","title":{"rendered":"Wyprawa eksploracyjno-badawcza na wysp\u0119 Madre de Dios &#8211; Patagonia Chilijska"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify;\">W dniach od 9 lutego do 15 marca br. odby\u0142a si\u0119 wyprawa  eksploracyjno-badawcza na wysp\u0119 Madre de Dios w Patagonii Chilijskiej.  Wypraw\u0119 zorganizowa\u0142a Komisja Taternictwa Jaskiniowego Polskiego Zwi\u0105zku  Alpinizmu. Celem wyprawy by\u0142a eksploracja jaski\u0144 oraz badanie krasu  podziemnego i powierzchniowego w aspekcie hydrologiczno-geologicznym.  Wzi\u0119\u0142o w niej udzia\u0142 10 os\u00f3b: Andrzej Ciszewski (kierownik wyprawy),  Micha\u0142 Ciszewski, Ewa W\u00f3jcik, Henryk Nowacki, Marek M\u017cyk, Jerzy Zygmunt,  W\u0142odzimierz Por\u0119bski, Piotr S\u0142upi\u0144ski, Hubert Warcha\u0142 i Ireneusz  Sobota. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 cz\u0142onk\u00f3w wyprawy to bardzo do\u015bwiadczeni speleolodzy,  maj\u0105cy na swoim koncie m.in. odkrycie i eksploracj\u0119 trzeciej pod  wzgl\u0119dem g\u0142\u0119boko\u015bci na \u015bwiecie jaskini\u0119 Lamprechtstofen (1632 m  g\u0142\u0119boko\u015bci), eksploracj\u0119 jaski\u0144 wulkanicznych Wyspy Wielkanocnej czy  jaski\u0144 Papui Nowej Gwinei.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>  <!--more-->  <\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Komisja Taternictwa Jaskiniowego PZA zwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 do mnie z pro\u015bb\u0105  wzi\u0119cia udzia\u0142u w wyprawie w celu realizacji naukowej cz\u0119\u015bci programu  ekspedycji, kt\u00f3ry zwi\u0105zany by\u0142 g\u0142\u00f3wnie z wyja\u015bnieniem genezy  wyst\u0119puj\u0105cych na wyspie zjawisk krasowych rozwijaj\u0105cych si\u0119 w  ekstremalnych warunkach klimatycznych, a tak\u017ce zachodz\u0105cych tam proces\u00f3w  hydrologicznych. <\/p>\n<p> Wyspa Madre de Dios po\u0142o\u017cona jest w archipelagu wysp w po\u0142udniowej,  chilijskiej cz\u0119\u015bci Patagonii. G\u0142\u00f3wnym elementem krajobrazu tego regionu  s\u0105 p\u0142askie wierzcho\u0142ki g\u00f3r, wynurzaj\u0105cych si\u0119 z Oceanu Spokojnego,  stanowi\u0105cych cz\u0119\u015b\u0107 And\u00f3w, zwanych Kordylier\u0105 Nadbrze\u017cn\u0105. S\u0105 to si\u0119gaj\u0105ce  700 m n.p.m. pasma wapieni i marmuru, kt\u00f3re podlegaj\u0105 wyj\u0105tkowo szybko  zachodz\u0105cym procesom krasowym, skutkiem czego jest niespotykana  r\u00f3\u017cnorodno\u015b\u0107 mikro- i makroform krasowych. Formy te przybieraj\u0105 cz\u0119sto  niespotykane w innym miejscach na ziemi kszta\u0142ty i rozmiary.  R\u00f3\u017cnorodno\u015b\u0107 i bogactwo tych form czyni z wyspy Madre de Dios jeden z  najbardziej pi\u0119knych i interesuj\u0105cych region\u00f3w krasowych na \u015bwiecie, nie  poznany dotychczas przez cz\u0142owieka. <\/p>\n<p> Na obfito\u015b\u0107 form krasowych na wyspie maj\u0105 wp\u0142yw panuj\u0105ce tam warunki  klimatyczne, kt\u00f3re sprzyjaj\u0105 intensywno\u015bci procesu rozpuszczania ska\u0142  marmurowych i wapiennych. S\u0105 to przede wszystkim opady, kt\u00f3re w tym  regionie osi\u0105gaj\u0105 rekordowe na \u015bwiecie warto\u015bci, a tak\u017ce wyj\u0105tkowo du\u017ce  pr\u0119dko\u015bci wiatru. Dodatkowo wysp\u0119 porasta g\u0119sty las deszczowy z  dominacj\u0105 buka antarktycznego oraz ro\u015blinno\u015bci\u0105 krzaczast\u0105, mchami i  porostami. Jest to bardzo bogate \u017ar\u00f3d\u0142o dwutlenku w\u0119gla, co z zimnymi  opadami i silnym wiatrem przyczynia si\u0119 do wyj\u0105tkowo intensywnego  procesu rozpuszczania i silnej erozji ska\u0142. <\/p>\n<p> Wylatujemy w \u015bnie\u017cny i mro\u017any lutowy poranek z Warszawy. Po d\u0142ugim locie  l\u0105dujemy w Santiago de Chile, gdzie zatrzymujemy si\u0119 na trzy dni. Upa\u0142  35\u00b0 C. Pi\u0119kne, gwarne miasto, stolica najbardziej chyba aktualnie  rozwini\u0119tego kraju Ameryki Po\u0142udniowej. Miasto liczy blisko 6 mln  mieszka\u0144c\u00f3w, to jest prawie po\u0142owa ludno\u015bci kraju. Rozci\u0105ga si\u0119 na  d\u0142ugo\u015bci kilkudziesi\u0119ciu kilometr\u00f3w. Niesamowite wra\u017cenie robi  nieko\u0144cz\u0105ca si\u0119 &#8222;\u017c\u00f3\u0142ta rzeka&#8221; miejskich autobus\u00f3w, kt\u00f3re jad\u0105c, cz\u0119sto z  rajdowymi pr\u0119dko\u015bciami, jedne za drugim, nigdy si\u0119 nie ko\u0144cz\u0105. W  Santiago czeka na nas depozyt, na kt\u00f3ry sk\u0142adaj\u0105 si\u0119 przede wszystkim  setki metr\u00f3w lin i sprz\u0119t do eksploracji jaski\u0144. Wielk\u0105 sztuk\u0105 jest to  wszystko odpowiednio spakowa\u0107, ale po tysi\u0105cu przepakowa\u0144 jako\u015b si\u0119 nam  to udaje.  <\/p>\n<p> Nast\u0119pnie lecimy do Punta Arenas. To jeszcze 2500 km, gdy\u017c Chile jest  pa\u0144stwem o najbardziej wyd\u0142u\u017conym kszta\u0142cie na \u015bwiecie. Rozci\u0105g\u0142o\u015b\u0107  po\u0142udnikowa wynosi oko\u0142o 4,3 tys. km, co mo\u017cna por\u00f3wna\u0107 z odleg\u0142o\u015bci\u0105  mi\u0119dzy Polsk\u0105 i Czadem. To najbardziej na po\u0142udnie wysuni\u0119te miasto tego  kraju wita nas porywistym wiatrem i temperatur\u0105 oko\u0142o 5\u00b0 C. Z Punta  Arenas jedziemy do Puerto Natales, niewielkiego portowego miasteczka,  kt\u00f3re obecnie \u017cyje g\u0142\u00f3wnie z turystyki. W porcie czeka na nas niewielki  statek &#8222;Pingwin&#8221;, kt\u00f3rym pop\u0142yniemy na wysp\u0119. Kupujemy jeszcze zapas  \u017cywno\u015bci i pakujemy wszystko na pok\u0142ad. <\/p>\n<p> Do naszej wyspy jest 300 km morzem. Do sta\u0142ego l\u0105du z wyspy jest 100 km,  ale jest to Po\u0142udniowe Pole Lodowe And\u00f3w Patago\u0144skich, wznosz\u0105ce si\u0119 na  2500 m n.p.m.. P\u0142yniemy po\u015br\u00f3d dziesi\u0105tek ma\u0142ych wysepek, skomplikowan\u0105  sieci\u0105 kana\u0142\u00f3w, cie\u015bnin i otwartego morza. Dooko\u0142a nas roztaczaj\u0105 si\u0119  przepi\u0119kne widoki na g\u00f3rzyste wyspy i l\u0105dy, w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych miejscami  sp\u0142ywaj\u0105 b\u0142yszcz\u0105ce w s\u0142o\u0144cu lodowce. Na niekt\u00f3rych odcinkach towarzysz\u0105  nam delfiny, wykonuj\u0105ce cyrkowe akrobacje przed czo\u0142em statku. Na  bardziej otwartych wodach morze i wzmagaj\u0105ce si\u0119 fale strasznie nie  podobaj\u0105 si\u0119 w\u0105trobom, co niekt\u00f3rych cz\u0142onk\u00f3w ekspedycji. Po trzech  dobach dop\u0142ywamy do wyspy Madre de Dios (Wyspy Matki Boskiej), do jej  p\u00f3\u0142nocnej cz\u0119\u015bci. Cumujemy w pi\u0119knej zatoce otoczonej z trzech stron  \u015bcianami 100 m wysoko\u015bci. Dalej s\u0105 wzg\u00f3rza do 500 m n.p.m.. I b\u0119dzie to  ju\u017c nasz dom na wodzie przez najbli\u017csze tygodnie.  <\/p>\n<p> A statek ma 13,5 m d\u0142ugo\u015bci i 3 m szeroko\u015bci. Jego kapitanem jest  Rudolpo Lizandro Mendez Pantanalli, kt\u00f3ry ma pomocnika Jose Eduardo Diaz  Velazsquez. Bardzo szybko si\u0119 zaprzyja\u017aniamy. Pod pok\u0142adem, gdzie \u015bpimy  miejsca jest bardzo ma\u0142o. Panuje niemi\u0142osierny &#8222;kocio\u0142&#8221;. Ca\u0142y  ekwipunek, baga\u017ce i sprz\u0119t zaj\u0105\u0142 ka\u017cdy kawa\u0142ek, tak \u017ce dla nas nie ma  ju\u017c miejsca. Dokonujemy wyczynowych sztuczek, \u017ceby si\u0119 pomie\u015bci\u0107. W  czasie deszczu, w niekt\u00f3rych miejscach w \u015brodku kapie woda, ale jako\u015b  sobie radzimy. Powoli przyzwyczajamy si\u0119 do tego, \u017ce je\u015bli chcemy si\u0119  po\u0142o\u017cy\u0107, to najpierw musimy zepchn\u0105\u0107 tobo\u0142y z koi, w precyzyjnie  wyszukane wolne miejsce. Pomimo, \u017ce zacumowani jeste\u015bmy w otoczonej  przez skalne \u015bciany zatoce, bywa \u017ce statkiem silnie ko\u0142ysze, a ca\u0142y  pok\u0142ad wydaje najdziwniejsze d\u017awi\u0119ki. <\/p>\n<p> Nast\u0119pnego dnia dop\u0142ywamy \u0142\u00f3dk\u0105 w celu rekonesansu na brzeg. Dziwnie  patrz\u0105 si\u0119 na nas uchatki, no ale mo\u017cliwe, \u017ce jeszcze pewnie nigdy nie  widzia\u0142y ludzi. Wita nas \u015bciana g\u0119stego lasu z metrowymi mchami, pod  kt\u00f3rymi kryj\u0105 si\u0119 otwory-pu\u0142apki w ska\u0142ach. Trzeba by\u0107 bardzo ostro\u017cnym.  I wiemy ju\u017c, \u017ce nie b\u0119dzie \u0142atwo. Przez pierwsze dwa dni szukamy  przej\u015bcia w g\u00f3r\u0119, by dosta\u0107 si\u0119 na wapienne i marmurowe wzg\u00f3rza. Musimy  wykarczowa\u0107 drog\u0119 i odpowiednio j\u0105 oznaczy\u0107, by wiedzie\u0107 kt\u00f3r\u0119dy wr\u00f3ci\u0107  do \u0142\u00f3dki. Przedzieramy si\u0119 przez g\u0119ste krzaki, zapadaj\u0105c si\u0119 po kolana  lub g\u0142\u0119biej w mech. G\u0119sty las deszczowy i g\u0105szcz buk\u00f3w antarktycznych  miejscami s\u0105 nie do przej\u015bcia. Grubej mi\u0105\u017cszo\u015bci mech obrasta wszystko,  drzewa, ga\u0142\u0119zie i kamienie. Po wyj\u015bciu z lasu wchodzimy po raz pierwszy  na ska\u0142y, gdzie zaskakuje nas niesamowita ilo\u015b\u0107 i bajeczno\u015b\u0107 kszta\u0142t\u00f3w  form krasowych. W niekt\u00f3rych miejscach zak\u0142adamy por\u0119czowanie, \u017ceby  \u0142atwiej by\u0142o wspina\u0107 si\u0119 na strome i bardzo ostre \u015bciany. Z g\u00f3ry  roztacza si\u0119 pi\u0119kny widok na wysp\u0119 i morze. \u015bwieci s\u0142o\u0144ce. Wtedy jeszcze  nie wiedzieli\u015bmy, \u017ce jest to ostatni dzie\u0144 bez deszczu. Potem ju\u017c do  ko\u0144ca naszego pobytu pada-leje niemal\u017ce bez przerwy. Dziennie spada do  60 mm deszczu, a w ci\u0105gu 10 dniu spad\u0142o go 320 mm czyli po\u0142owa \u015bredniego  rocznego opadu w Polsce. <\/p>\n<p> Kolejne dni to ju\u017c eskapady w celu prowadzenia bada\u0144 i odkrywania  jaski\u0144. Przedzieraj\u0105c si\u0119 przez zaro\u015bla i po ostrych ska\u0142ach w deszczu  bardzo \u0142atwo drze si\u0119 odzie\u017c. Nie ma czasu, \u017ceby o to dba\u0107. Wszystko  mokre. Nawet to, co mia\u0142o by\u0107 nieprzemakalne. \u017ceby \u0142atwiej si\u0119 nam  pracowa\u0142o decydujemy si\u0119 za\u0142o\u017cy\u0107 ob\u00f3z w g\u00f3rnej partii wyspy. W tym celu  przez ca\u0142y dzie\u0144 w czw\u00f3rk\u0119 szykujemy miejsce na rozbicie namiot\u00f3w.  Nadaje si\u0119 do tego jedynie niewielki skrawek podmok\u0142ego terenu. Ob\u00f3z  powstaje. W namiotach \u015bpimy w kilka os\u00f3b na zmian\u0119. Dzi\u0119ki temu nieco  lu\u017aniej maj\u0105 ci co nocuj\u0105 na statku. Po dw\u00f3ch noclegach w namiocie  okazuje si\u0119, \u017ce namiot stoi w wodzie, a deszcz pada i woda stoi r\u00f3wnie\u017c w  \u015brodku namiotu. Jedynym rozwi\u0105zaniem jest przykrywanie \u015bpiwora foli\u0105,  b\u0105d\u017a wchodzenie do worka foliowego. Dobrze jest te\u017c za bardzo si\u0119 nie  wierci\u0107 w czasie snu, \u017ceby przypadkiem nie wyl\u0105dowa\u0107 twarz\u0105 w wodzie.  Nad ranem wylewamy wod\u0119 z gumowc\u00f3w i w teren. I tak codziennie. <\/p>\n<p> Wytyczyli\u015bmy dwa szlaki. Na prze\u0142\u0119cz +73 m n.p.m., gdzie znajduje si\u0119  ob\u00f3z. Druga droga wiedzie przez spi\u0119trzenie skalne wprost ze statku 100 m  w g\u00f3r\u0119.  <\/p>\n<p> Odkrywamy olbrzymie bogactwo form i kszta\u0142t\u00f3w, kt\u00f3re powsta\u0142y tu w  wyniku rozszala\u0142ych si\u0142 natury, a w szczeg\u00f3lno\u015bci ci\u0105g\u0142ych opad\u00f3w  deszczu i porywistych wiatr\u00f3w, kt\u00f3re r\u00f3wnie\u017c nam sprawia\u0142y czasami  k\u0142opoty w utrzymaniu r\u00f3wnowagi. Zdarza si\u0119, \u017ce trzeba k\u0142a\u015b\u0107 si\u0119 plackiem  na skale, by przeczeka\u0107 najwi\u0119ksze porywy wiatru. Szacunkowo erozja na  Wyspie Matki Boskiej nast\u0119puje w tempie sze\u015bciu milimetr\u00f3w na stulecie, a  wi\u0119c proces wietrzenia nale\u017cy tu do najszybszych na ziemi. Wykszta\u0142ci\u0142  si\u0119 tam zar\u00f3wno kras odkryty, jak i zielony, czyli taki kt\u00f3ry rozwija  si\u0119 pod p\u0142aszczem ro\u015blinnym. R\u00f3\u017cnorodno\u015b\u0107 form i ich obfito\u015b\u0107 powoduje,  \u017ce na wyspie tej mamy do czynienia z klasycznym lapiezem krasowym. Mo\u017cna  tu wyr\u00f3\u017cni\u0107 ca\u0142y szereg form mikroreliefu krasowego, jak \u017c\u0142obki  bruzdowe, rynnowe i \u015bcienne, jamki i nisze korozyjne, a tak\u017ce mezoformy,  g\u0142\u00f3wnie leje krasowe. Wszystkie te formy utworzone s\u0105 w  charakterystycznych bia\u0142ych ska\u0142ach marmurowych, kt\u00f3re wygl\u0105daj\u0105 jak  lodowiec. Ten skalny lodowiec cz\u0119sto zmienia sw\u00f3j kolor na szary pod  wp\u0142ywem opad\u00f3w deszczu, by pod wp\u0142ywem suchego porywistego wiatru bardzo  szybko znowu \u015bwieci\u0107 biel\u0105. Bia\u0142a przestrze\u0144 i formy na niej maj\u0105 taki  wygl\u0105d, \u017ce chwilami nie wiem, czy na pewno nie jestem na kt\u00f3rym\u015b z  lodowc\u00f3w Spitsbergenu. <\/p>\n<p> Opr\u00f3cz form powierzchniowych odkrywamy to co nas interesuje najbardziej &#8211;  jaskinie. Niekt\u00f3re z nich pojawiaj\u0105 si\u0119 nagle, w\u015br\u00f3d g\u0142\u0119bokich mch\u00f3w i  porost\u00f3w. Schodzimy i zje\u017cd\u017camy do ponad 20 jaski\u0144, kt\u00f3rych g\u0142\u0119boko\u015b\u0107  si\u0119ga 60 m. S\u0105 te\u017c g\u0142\u0119bsze. Przybieraj\u0105 one r\u00f3\u017cne kszta\u0142ty. Wewn\u0105trz  ods\u0142aniaj\u0105 si\u0119 cudownie wymyte przez wod\u0119 marmurowe \u015bciany. Mi\u0142o jest  cho\u0107 przez chwil\u0119 przebywa\u0107 w tych malowniczych komnatach, gdy gdzie\u015b  tam na powierzchni leje deszcz i wyje wiatr. Wszystkie jaskinie zostaj\u0105  dok\u0142adnie pomierzone i udokumentowane. <\/p>\n<p> Potem jeszcze trzy dni rejsu statkiem do Puerto Natales i znowu jeste\u015bmy  na l\u0105dzie. Odwiedzili\u015bmy jeszcze Park Narodowy Torres del Paine ze  strzelistymi szczytami. Lodowiec Grey zako\u0144czony pot\u0119\u017cnym klifem lodowym  w jeziorze. I ju\u017c by\u0142o s\u0142o\u0144ce, ale potem zn\u00f3w zacz\u0119\u0142o pada\u0107. I zrobi\u0142a  si\u0119 najwi\u0119ksza od kilkudziesi\u0119ciu lat pow\u00f3d\u017a. Pozrywa\u0142o mosty i musieli  nas ewakuowa\u0107 \u0142\u00f3dkami. Ale to ju\u017c inna historia&#8230; <\/p>\n<p> Sp\u0119dzili\u015bmy na wyspie ponad dwa tygodnie. Pozwoli\u0142o to nam dokona\u0107  rekonesansu i ca\u0142ego szeregu pomiar\u00f3w oraz rozpoznania form o  niespotykanych cz\u0119sto kszta\u0142tach i rozmiarach. Poznali\u015bmy zjawiska  przyrodnicze, kt\u00f3re w tak intensywny spos\u00f3b nie zachodz\u0105 w \u017cadnym innym  miejscu na Ziemi. Mamy nadziej\u0119, \u017ce jest to pocz\u0105tek cyklu wypraw.  Wiemy, \u017ce jest tam jeszcze du\u017co pracy i wiele jaski\u0144 do eksploracji. A  dla naukowca jest to olbrzymie, niepowtarzalne laboratorium badawcze.  Szczeg\u00f3lnie, \u017ce procesy tam zachodz\u0105ce maj\u0105 wiele wsp\u00f3lnych cech ze  zjawiskami zachodz\u0105cymi w Arktyce, gdzie od wielu lat prowadzimy  badania. <\/p>\n<p> R\u00f3\u017cnorodno\u015b\u0107 form, bajeczne kszta\u0142ty, marmurowe rze\u017aby, g\u0119sty las,  drzewa poro\u015bni\u0119te mchem, wygl\u0105daj\u0105ce jak jakie\u015b koszmarne stwory,  deszcz, kwiaty, porywisty wiatr. Wszystko to powodowa\u0142o, \u017ce wydawa\u0142o  si\u0119, \u017ce jest si\u0119 w jakim\u015b zaczarowanym \u015bwiecie ba\u015bni, kt\u00f3rego by nie  wymy\u015bli\u0142 nawet Tolkien. I w tym magicznym \u015bwiecie mia\u0142em okazj\u0119 \u017cy\u0107 z  lud\u017ami, kt\u00f3rzy w tych ekstremalnych warunkach stali si\u0119 moimi  przyjaci\u00f3\u0142mi. S\u0105 to twardzi, dobrzy ludzie. Razem odkrywali\u015bmy i  poznawali\u015bmy pi\u0119kno wyspy. Ale nie tylko. Poznawali\u015bmy te\u017c siebie.  \u015bmiali\u015bmy si\u0119, przeklinali\u015bmy deszcz, a potem ten deszcz lekcewa\u017cyli\u015bmy i  przyzwyczaili\u015bmy si\u0119 do niego. Radowa\u0142o nas ka\u017cde, nawet najmniejsze  odkrycie. <\/p>\n<p> Za to wszystko dzi\u0119kuj\u0119 wszystkim uczestnikom wyprawy. To by\u0142y dobre dni  w \u015bwiecie, w kt\u00f3rym nikt przed nami nie by\u0142. Dlatego to ju\u017c jest nasze  miejsce&#8230; <\/p>\n<p> Czasem jak le\u017c\u0119 w ciep\u0142ym \u0142\u00f3\u017cku zastanawiam si\u0119 jak tam teraz jest&#8230;i  jednego jestem pewien, na pewno przepi\u0119knie &#8230; i na pewno pada. <\/p>\n<p> Irek Sobota<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W dniach od 9 lutego do 15 marca br. odby\u0142a si\u0119 wyprawa eksploracyjno-badawcza na wysp\u0119 Madre de Dios w Patagonii Chilijskiej. Wypraw\u0119 zorganizowa\u0142a Komisja Taternictwa Jaskiniowego Polskiego Zwi\u0105zku Alpinizmu. Celem wyprawy by\u0142a eksploracja jaski\u0144 oraz badanie krasu podziemnego i powierzchniowego w aspekcie hydrologiczno-geologicznym. Wzi\u0119\u0142o w niej udzia\u0142 10 os\u00f3b: Andrzej Ciszewski (kierownik wyprawy), Micha\u0142 Ciszewski, Ewa W\u00f3jcik, Henryk Nowacki, Marek [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[19],"tags":[],"class_list":["post-35","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-wyprawy","clearfix"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.sdg.org.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/35","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.sdg.org.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.sdg.org.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.sdg.org.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.sdg.org.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=35"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.sdg.org.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/35\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.sdg.org.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=35"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.sdg.org.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=35"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.sdg.org.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=35"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}