{"id":42,"date":"2010-11-05T11:59:36","date_gmt":"2010-11-05T10:59:36","guid":{"rendered":"http:\/\/www.sdg.org.pl\/wordpress\/index.php\/2010\/11\/05\/wakacje-kanioningowe-korsyka-306-20062010\/"},"modified":"2010-11-05T11:59:36","modified_gmt":"2010-11-05T10:59:36","slug":"wakacje-kanioningowe-korsyka-306-20062010","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.sdg.org.pl\/index.php\/2010\/11\/05\/wakacje-kanioningowe-korsyka-306-20062010\/","title":{"rendered":"Wakacje kanioningowe \u2013 Korsyka 3.06-20.06.2010"},"content":{"rendered":"<p>{phocagallery view=category|categoryid=140|imageid=2586|displayname=0|float=right}To ju\u017c kt\u00f3ra\u015b z kolei wyprawa polskich groto\u0142az\u00f3w na wysp\u0119 i nic dziwnego, bo wyspa \u015bliczna, pogoda gwarantowana i mn\u00f3stwo kanion\u00f3w. Sk\u0142ad wyprawy by\u0142 wymieszany: Monika z Docentem (Monika i Grzegorz Badurscy) i Olo (Aleksander Dobrza\u0144ski) ze Speleoklubu D\u0105browa G\u00f3rnicza oraz ja, czyli Rudzielec (Joanna J\u0119drys) z AKG. W drugim tygodniu wyprawy towarzyszy\u0142a nam zaprzyja\u017aniona rodzina Bondiras\u00f3w, m\u0142odych adept\u00f3w kanioningu: Ela + Wojtek + Piotru\u015b.<\/p>\n<p>  <!--more-->  <\/p>\n<p>Cel wyprawy zosta\u0142 jasno sprecyzowany przez kierownika Ola: kanioning. I cho\u0107 wyspa kusi wielkimi granitowymi \u015bcianami do wspinania oraz malowniczymi pla\u017cami do byczenia si\u0119, my nie dali\u015bmy si\u0119 zwie\u015b\u0107, czy te\u017c raczej nie mogli\u015bmy. Pod tym wzgl\u0119dem wypraw\u0119 mo\u017cna uzna\u0107 jako sportow\u0105, a jej wynik jako na prawd\u0119 zadowalaj\u0105cy. W ci\u0105gu czternastu dni pobytu na wyspie zwiedzili\u015bmy 12 kanion\u00f3w, w tym dwa kaniony polecane przez Ola na dzie\u0144 restowy. Ca\u0142e dwa dni sp\u0119dzili\u015bmy na spokojnym odpoczynku.<br \/>Pierwszym rejonem, w kt\u00f3rym dzia\u0142ali\u015bmy by\u0142a <strong>Bavella<\/strong>. Tu zwiedzili\u015bmy kaniony Polishellu, Purcaraccia, Vacca, Fiumicellu oraz Piscia di Gallu. <br \/>Poniewa\u017c nie by\u0142o czasu do stracenia, to ju\u017c pierwszego dnia na wyspie, tu\u017c po przyp\u0142yni\u0119ciu (pi\u0105tek, godz.12) przemieszczamy si\u0119 pod pierwszy restowy kanion: <strong>Pulishellu<\/strong>. Kanion ten zapisa\u0142 si\u0119 w naszej pami\u0119ci, sprz\u0119cie, jak i na naszych cia\u0142ach. Na pocz\u0105tek zawi\u00f3d\u0142 sprz\u0119t. Ju\u017c na podej\u015bciu do kanionu, a nawet nie na podej\u015bciu, tylko na parkingu, na kt\u00f3rym przebierali\u015bmy si\u0119, stare, wys\u0142u\u017cone treki Moniki odm\u00f3wi\u0142y wsp\u00f3\u0142pracy i prawie \u017ce w miejscu odpad\u0142a u jednego buta podeszwa. No nic to; przywi\u0105zali\u015bmy sznurkiem i zasuwamy do g\u00f3ry. W kanion wstrzelili\u015bmy si\u0119 ze 2 kaskady poni\u017cej wyznaczonego w przewodniku startu, tak doprowadzi\u0142y nas \u015bcie\u017cki; 2 lata wcze\u015bniej inna ekipa Ola startowa\u0142a dok\u0142adnie w tym samym miejscu. Cho\u0107 zobaczyli\u015bmy kr\u00f3tszy odcinek kanionu, to i tak zabawa by\u0142a fajowa. Najwi\u0119cej wra\u017ce\u0144 dostarczy\u0142 nam tobogan (12m), kt\u00f3ry pokonali\u015bmy w do\u015b\u0107 finezyjny spos\u00f3b. Tobogan startuje tu\u017c za niewielk\u0105 mis\u0105. Jako, \u017ce wody jak zwykle o tej porze roku nie by\u0142o zbyt du\u017co, to za\u0142oga musia\u0142a po\u0142o\u017cy\u0107 si\u0119 w poprzek strumienia u uj\u015bcia misy tak, aby swoimi cienkimi cia\u0142ami tamowa\u0107 wod\u0119 w misie. Gdy ju\u017c si\u0119 troch\u0119 wody nazbiera\u0142o, wtedy jedno z nas wskakiwa\u0142o w blok startowy do toboganu, czyli w tym przypadku k\u0142ad\u0142o si\u0119 na skale na plecach g\u0142ow\u0105 w d\u00f3\u0142, a Olo &#8211; nasz wy\u015bmienity kapitan, kt\u00f3remu musieli\u015bmy bezwzgl\u0119dnie zaufa\u0107, wypycha\u0142 nas w tobogan. Reszta \u2013 \u017cywa tama &#8211; te\u017c wstawa\u0142a, aby uwolni\u0107 wod\u0119 z misy, co by to zje\u017cd\u017ca\u0107 z wi\u0119kszym impetem! Po kilku metrach \u015blizgu g\u0142ow\u0105 w d\u00f3\u0142 wylatuje si\u0119 w powietrze, po czym z oko\u0142o 5 metr\u00f3w spada na plecy w bia\u0142\u0105 wod\u0119 &#8211; WRA\u017bENIA GWARANTOWANE!<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"> <object style=\"width: 480px; height: 350px;\" width=\"480\" height=\"350\" data=\"http:\/\/www.youtube.com\/v\/byPqpEuqaEc\" type=\"application\/x-shockwave-flash\"><param name=\"src\" value=\"http:\/\/www.youtube.com\/v\/byPqpEuqaEc\" \/><\/object> <\/p>\n<p style=\"text-align: center;\">\u00a0<\/p>\n<p>W tym w\u0142a\u015bnie miejscu na obu Docentowych cia\u0142ach odcisn\u0119\u0142o si\u0119 znami\u0119 Polishellu \u2013 jest to niewielkie obtarcie o wyd\u0142u\u017conym kszta\u0142cie, wyst\u0119puj\u0105ce na prawym ramieniu, znami\u0119 goi si\u0119 przez ok. 2 tyg. Dotyczy tylko pechowc\u00f3w \ud83d\ude09<strong> <\/strong><\/p>\n<p style=\"padding-left: 30px;\"><strong>Pulishellu <\/strong>*:<br \/>Trudno\u015bci \u2013 \u0142atwy (tylko w g\u00f3rnym odcinku potrzebna lina) i kr\u00f3tki.<br \/>Atrakcyjno\u015b\u0107 \u2013 fajny<br \/>Nawigacja \u2013 \u0142atwa<br \/>Uwagi &#8211; polecamy jako rozgrzewka i jako kanion na zapoznanie si\u0119 z wod\u0105.<br \/>Czas &#8211; 1h \/ 4 osoby<br \/>* jest to nasza subiektywna ocena<\/p>\n<p>Nast\u0119pnego dnia \u2013 sobota \u2013 kaniony <strong>Vacca <\/strong>i <strong>Purcaraccia<\/strong>. Oba kaniony to korsyka\u0144ska klasyka gatunku, przy tym \u0142atwe i przyjemne. Olowi uda\u0142o si\u0119 odlinowa\u0107 kanion Vacc\u0119 (w \u017cadnym miejscu jej nie u\u017cy\u0142). Najtrudniejsze miejsce stanowi wodospad o wysoko\u015bci 12 m &#8211; wed\u0142ug przewodnik\u00f3w ksi\u0105\u017ckowych i schemat\u00f3w skok jest tam zabroniony. Dla ch\u0119tnych mimo wszystko wskaz\u00f3wka brzmi: nie przejmowa\u0107 si\u0119 zbytnio i skoczy\u0107 precyzyjnie w niewielk\u0105 przestrze\u0144 mi\u0119dzy kamieniami wype\u0142niaj\u0105cymi mis\u0119 pod wodospadem \ud83d\ude09 \u2013 niestety z g\u00f3ry wygl\u0105da to ma\u0142o czytelnie i po wiosennych przyborach miejsce to cz\u0119sto si\u0119 zmienia. Poza tym, kanion jest \u0142atwy i przyjemny, typu aquapark, dobrze obity. Doj\u015bcie i powr\u00f3t z kanionu s\u0105 widokowo bardzo atrakcyjne.<br \/><strong> <\/strong><\/p>\n<p style=\"padding-left: 30px;\"><strong>Vacca<\/strong>:<br \/>Trudno\u015bci \u2013 \u0142atwy; poczucie bezpiecze\u0144stwa wzmo\u017cone przez popularno\u015b\u0107 kanionu; (niestety) prawie codziennie spotka\u0107 tu mo\u017cna inne grupy zwiedzaj\u0105cych.<br \/>Atrakcyjno\u015b\u0107 \u2013 fajny.<br \/>Nawigacja \u2013 \u0142atwa, dobrze wydeptane \u015bcie\u017cki doj\u015bcia i wyj\u015bcia.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>Poniewa\u017c Vacca by\u0142a do\u015b\u0107 kr\u00f3tkim kanionem, a my jak\u017ce napi\u0119tym na osi\u0105gi zespo\u0142em, dlatego po obiedzie na prze\u0142\u0119czy ruszyli\u015bmy do <strong>Purcaracii<\/strong>. Jest to specyficzny kanion, w\u0142a\u015bciwie nie stanowi on kanionu sensu stricte, gdy\u017c dominuj\u0105 w nim du\u017ce, otwarte przestrzenie. Jest tu wi\u0119cej zjazd\u00f3w ni\u017c w poprzednich kanionach (tych nie da si\u0119 ju\u017c odlinowa\u0107, bo s\u0105 to m.in. 45-metrowe kaskady) i wi\u0119cej d\u0142u\u017cszych tobogan\u00f3w.<strong> <\/strong><\/p>\n<p style=\"padding-left: 30px;\"><strong>Purcaracia:<br \/><\/strong>Trudno\u015bci \u2013 \u0142atwy i popularny, jak Vacca.<br \/>Atrakcyjno\u015b\u0107 \u2013 fajny.Nawigacja \u2013 \u0142atwy, dobrze opisane i wydeptane \u015bcie\u017cki doj\u015bcia i wyj\u015bcia, aczkolwiek nam uda\u0142o si\u0119 pob\u0142\u0105dzi\u0107 (podobno przeze mnie) i niechc\u0105cy przeszli\u015bmy na drug\u0105 stron\u0119 rzeki, zamiast grzecznie trzyma\u0107 si\u0119 proponowanej przez przewodnik prawej strony (id\u0105c od drogi). Skutek by\u0142 \u017ca\u0142osny (o dziwo, tylko ja tak sadz\u0119 w mojej grupie); skradali\u015bmy si\u0119 do kanionu po wielkich stromych p\u0142ytach bez asekuracji\u2026 Wersja doj\u015bcia wg Ola przedstawia si\u0119 inaczej: [<em>dzi\u0119ki Rudej nudne doj\u015bcie do kanionu uda\u0142o si\u0119 troch\u0119 urozmaici\u0107 \u2013 pierwsz\u0105 kaskad\u0119 C45 omijamy z lewej strony, a nie prawej jak proponuje przewodnik \u2013 rewelacyjne czujne doj\u015bcie po stromych g\u0142adkich pochylniach. Fantastyczne widoki, przygoda i zero k\u0142uj\u0105cej makii \u2013 polecam!<\/em>]<br \/>Uwagi \u2013 proponujemy sko\u0144czy\u0107 zwiedzanie kanionu w miejscu, gdzie \u015bcie\u017cka przecina kanion, my poszli\u015bmy kawa\u0142ek dalej, ale nie by\u0142o ju\u017c \u017cadnych atrakcji. Kaskady poni\u017cej kusz\u0105 do skok\u00f3w, ale trzeba na nie uwa\u017ca\u0107, bo jest tam p\u0142ytko!<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>Nadesz\u0142a niedziela, czyli dzie\u0144 odpoczynku. Na naszym sportowym obozie oznacza tyle, \u017ce dzi\u015b zwiedzamy kanion bezlinowy, czyli marche aquatique, w wolnym t\u0142umaczeniu chodzenie w piankach po lesie albo szuwaring. Wybrali\u015bmy si\u0119 do kanionu <strong>Fiumicelli<\/strong>, kt\u00f3ry w naszym przewodniku w kategorii atrakcyjno\u015b\u0107 ma najwy\u017csze noty. I niestety rozczarowali\u015bmy si\u0119. Kanion kr\u00f3tki, ale bardzo nudny, prawie \u017cadnych atrakcji w postaci skok\u00f3w czy tobogan\u00f3w. Jest tylko jeden ciekawy kanionowy odcinek, w kt\u00f3rym rzeka p\u0142ynie mi\u0119dzy wysokimi pionowymi ska\u0142ami. Tam jest na prawd\u0119 \u0142adnie, ale to za ma\u0142o, by si\u0119 nasyci\u0107. Generalnie nie polecamy Fiumicelli, nawet na dzie\u0144 restowy.\u00a0 <br \/><strong> <\/strong><\/p>\n<p style=\"padding-left: 30px;\"><strong>Fiumicelli<\/strong>:<br \/>Trudno\u015bci \u2013 bardzo \u0142atwy, w tym przypadku oznacza to nudny.<br \/>Atrakcyjno\u015b\u0107 \u2013 nieciekawy.<br \/>Nawigacja \u2013 \u0142atwa, dobrze opisana i wydeptana \u015bcie\u017cka doj\u015bcia. Ko\u0144czy si\u0119 przy mo\u015bcie, na drodze. My byli\u015bmy tam jednym samochodem i marsz na g\u00f3r\u0119 po samoch\u00f3d zaj\u0105\u0142 nam 30 minut. I lepiej zg\u0142asza\u0107 si\u0119 na ochotnika na maszerowanie, bo inaczej zjedz\u0105 ci\u0119 komary i muchy&#8230;<br \/>Uwagi \u2013 niepolecany!<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>W poniedzia\u0142ek ostatni kanion w rejonie Bavelli: <strong>Piscia di Gallu<\/strong>. To jeden z najfajniejszych kanion\u00f3w, kt\u00f3re zwiedzali\u015bmy. Jest bardzo kr\u00f3tki \u2013 ok. 200 m, ale jak\u017ce syc\u0105cy! Te 200 m to kilka zjazd\u00f3w do marmit\u00f3w plus finalna kaskada o wysoko\u015bci 80 m, w tym zjazdu 60m. My wsz\u0119dzie u\u017cywali\u015bmy lin, Olo do trzech pierwszych marmit\u00f3w skaka\u0142, ale trzeba tam uwa\u017ca\u0107, bo pod wod\u0105 czaj\u0105 si\u0119 konary zaklinowanych drzew. Tu\u017c przed wielk\u0105 kaskad\u0105 jest zamontowana na sta\u0142e tyrolka \u2013 nale\u017cy si\u0119 dobrze odbi\u0107, \u017ceby dojecha\u0107 do ko\u0144ca. Mo\u017cna te\u017c skaka\u0107, ale zdecydowanie czujnie, by nie da\u0107 si\u0119 sp\u0142uka\u0107 w 80tk\u0119. Wra\u017cenia znad finalnej kaskady niezapomniane. Trawersuj\u0105c nad wodospadem po pionowej g\u0142adkiej skale do stanowiska zjazdowego wpinamy si\u0119 w por\u0119cz\u00f3wk\u0119 \u2013 jest to szczeg\u00f3lne miejsce. Wisisz na jaki\u015b wys\u0142u\u017conych parchach, a pod tob\u0105 jest 80 metr\u00f3w luftu. Nie ma bata! Ka\u017cdy z nas popada w refleksj\u0119 na temat wieku swojego osobistego szpeju, a w szczeg\u00f3lno\u015bci swojej uprz\u0119\u017cy i lon\u017cy. Mnie dopad\u0142y wyrzuty sumienia!<strong> <\/strong><\/p>\n<p style=\"padding-left: 30px;\"><strong>Piscia di Gallu<\/strong>:<br \/>Trudno\u015bci \u2013 \u015brednio trudny.<br \/>Atrakcyjno\u015b\u0107 \u2013 bardzo fajny, kanion jest \u015bliczny, dominuj\u0105 wysokie pionowe ska\u0142y z nawisami o finezyjnych kszta\u0142tach, pi\u0119kne mycia.<br \/>Nawigacja \u2013 bardzo \u0142atwa, doj\u015bcie i powr\u00f3t oznakowanym szlakiem.<br \/>Uwagi \u2013 kanion znajduje si\u0119 poni\u017cej zapory l\u2019Ospendale, dlatego najlepiej dowiedzie\u0107 si\u0119 wcze\u015bniej czy nie b\u0119dzie spuszczana z niej woda (nr telefonu znajduje si\u0119 w przewodnikach)! Cho\u0107 podobno z zapory puszczaj\u0105 max 250 l\/sek. Przy niskim poziomie wody, mo\u017cna zje\u017cd\u017ca\u0107 wielk\u0105 kaskad\u0119 w linii wody. I nie pijemy wody z kanionu, bo zawiera wszystkie mikroby Korsyki!<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>Po kanionie ruszyli\u015bmy realizowa\u0107 program turystyczny w kierunku Boniffacio \u2013 portu na po\u0142udniowym cyplu wyspy. Miasto i jego okolica s\u0142ynie z marglistych bia\u0142ych klif\u00f3w. My ogl\u0105dali\u015bmy je noc\u0105, klify nie bardzo zatem podziwiali\u015bmy, ale spacer po star\u00f3wce i kolacja by\u0142y dla nas zado\u015b\u0107uczynieniem (8,5 \u20ac za piwo, dla kierowc\u00f3w bezalkoholowy Calvados :). Potem nocleg na pla\u017cy i rano przyjemne pluszczenie si\u0119, dla odmiany w s\u0142onej wodzie, ale za to w towarzystwie pi\u0119knej metrowej mureny hele\u0144skiej.<\/p>\n<p>W po\u0142udnie ruszamy w rejon Zicavo. Tu chcemy zwiedzi\u0107 przede wszystkim kanion <strong>Tignoso <\/strong>oraz <strong>Camer\u0119 <\/strong>i <strong>Partuso<\/strong>. P\u00f3\u017anym popo\u0142udniem docieramy do miejscowo\u015bci Zicavo, z kt\u00f3rej startuje si\u0119 do Partuso i Camery. Jednak nie decydujemy si\u0119 na Partuso, bo doj\u015bcie jest d\u0142ugie, wyrys \u015bcie\u017cki doj\u015bcia do kanionu w przewodniku niezbyt dok\u0142adny, a z nieba leje si\u0119 \u017car. Zarz\u0105dzamy zatem dzie\u0144 restowy przed Tignoso, co w naszym przypadku oznacza tyle, \u017ce zwiedzamy tylko jeden kanion &#8211; Camer\u0119. Rozbijamy ob\u00f3z przy wodospadzie, za kt\u00f3rym rozpoczyna si\u0119 kanion Camera, a ko\u0144czy Partuso. Co odwa\u017cniejsi i gor\u0119tsi, czyt. masochi\u015bci, czyli Monika i Olo, bior\u0105 pe\u0142n\u0105 k\u0105piel przy wodospadzie. My z Dockiem mamy dzie\u0144 dziecka i tylko patrzymy na nich lito\u015bciwie. W t\u0119 noc \u015bpimy przy zakolu drogi przy mo\u015bcie ko\u0142o wodospadu, zaraz za miasteczkiem. Huk od wody niesamowity, prawie nie da si\u0119 spa\u0107, wok\u00f3\u0142 same zagrody \u015bwi\u0144skie. Ech&#8230; wakacje!<\/p>\n<p>We \u015brod\u0119 rano startujemy do <strong>Camery<\/strong>. Kanion tylko z nazwy jest kanionem; na ca\u0142ej d\u0142ugo\u015bci nie ma miejsca ograniczonego z dw\u00f3ch stron \u015bcianami; typowy kanion le\u015bny, w kt\u00f3rym \u015blizgamy si\u0119 na li\u015bciach i glonach i czasami asekurujemy si\u0119 z drzew. Sporo d\u0142ugich po\u0142ogich, ale efektownych zjazd\u00f3w. Jako, \u017ce kanion znajduje si\u0119 tu\u017c przy miasteczku, w korycie znale\u017a\u0107 mo\u017cna troch\u0119 cz\u0119\u015bci samochodowych oraz nie\u015bwie\u017ce \u015bwinie.<\/p>\n<p>[Olo:<em>&#8230;a mnie tam si\u0119 podoba\u0142o, pi\u0119kny le\u015bny kanion, \u0142adne przep\u0142ywy, bardzo fotogeniczne kaskady, czysta&#8230;wa\u00a0 woda, sporo ciekawych cz\u0119\u015bci samochodowych&#8230; no i ta \u015bwinka w kanionie. Bezcenne.<\/em>]<strong> <\/strong><\/p>\n<p style=\"padding-left: 30px;\"><strong>Camera:<br \/><\/strong>Trudno\u015bci \u2013 \u0142atwy.<br \/>Atrakcyjno\u015b\u0107 \u2013 nieciekawy;<br \/>Nawigacja \u2013 \u0142atwa; start i meta przy mostach. <br \/>Uwagi \u2013 niepolecany; uwaga na zach\u0119caj\u0105ce do zjazd\u00f3w i skok\u00f3w tobogany i g\u0142aziory \u2013 je\u015bli w przewodniku nie ma odpowiednio tobbogan possiblo albo salto possiblo to nie daj si\u0119 skusi\u0107! P\u0142ytko! W jednym ewidentnie toboganowym miejscu natkn\u0119li\u015bmy si\u0119 na klasyczny \u0142amacz kolan pod wod\u0105. Na szcz\u0119\u015bcie tylko zabola\u0142o.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>Wieczorem przemieszczamy si\u0119 wy\u017cej w g\u00f3ry okolic Zicavo, sk\u0105d ruszymy na kanion <strong>Tignoso<\/strong>. Na ko\u0144cu ciekawej drogi, kt\u00f3ra wyprowadza nas nad poziom lasu, jeszcze kawa\u0142ek nad schroniskiem w pobli\u017cu kaplicy rozbijamy ob\u00f3z. Mili autochtoni, z kt\u00f3rymi ma\u0142o co si\u0119 rozumiemy, przynosz\u0105 nam dary w postaci pysznej wo\u0142owinki przyrz\u0105dzonej na ruszcie \u2013 mniam-mniam. Maj\u0105c w planach konkretn\u0105 akcj\u0119 wpinkalamy wszystko, co mo\u017cna. Tignoso ma by\u0107 d\u0142ugim i trudnym kanionem, dlatego planujemy biwak w kanionie i powr\u00f3t na baz\u0119 dopiero nast\u0119pnego dnia. Przera\u017ceni ilo\u015bci\u0105 szpeju biwakowego i kanioningowego, kt\u00f3ry musimy zabra\u0107, jeszcze wieczorem robimy pr\u00f3b\u0119 generaln\u0105 naszego za\u0142adunku do wor\u00f3w. Uff! Uda\u0142o si\u0119 to wszystko jako\u015b upakowa\u0107, wychodzi tylko po konkretnym worze na g\u0142ow\u0119, ale za wygodnie na biwaku nie b\u0119dzie &#8211; na par\u0119 przypada tylko jeden integracyjny \u015bpiw\u00f3r (oczywi\u015bcie bez karimat!).<\/p>\n<p>Wcze\u015bnie rano pobudka i ruszamy do kanionu. Doj\u015bcie zajmuje nam ok. 3 godziny, na ko\u0144cu troch\u0119 b\u0142\u0105dzimy niepotrzebnie zbaczaj\u0105c chwilowo na GR20, ale mimo wszystko doj\u015bcie do kanionu by\u0142o sprawne. Do kanionu weszli\u015bmy ok. godz. 13 i sko\u0144czyli\u015bmy go o 21.30. Kanion jest bardzo, bardzo fajny, d\u0142ugi i przez to wymagaj\u0105cy, ale w miar\u0119 czytelnie i przyzwoicie obity. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 zjazd\u00f3w poprowadzona jest w g\u0142\u00f3wnym nurcie; zjazdy cz\u0119sto ko\u0144cz\u0105 si\u0119 marmitami z bia\u0142\u0105 kipiej\u0105c\u0105 wod\u0105, z kt\u00f3rej trudniej jest si\u0119 wygramoli\u0107; jest tu troch\u0119 odcink\u00f3w bulderingowych \u2013 chodzenia pomi\u0119dzy wielkimi kamieniami i troch\u0119 wspinaczki. W trudniejszych miejscach s\u0105 obej\u015bcia wody, z kt\u00f3rych jednak nie korzystali\u015bmy. My mieli\u015bmy lekko ponad standardowy poziom wody \u2013 wcze\u015bniej troch\u0119 pada\u0142o, ale by\u0142o w sam raz, czyli atrakcyjnie!<\/p>\n<p>Ciekawszym miejscem by\u0142 ogromny kocio\u0142 wirowy przed czterdziestometrow\u0105 kaskad\u0105. Miejsce wprost urocze; 25 metrowy zjazd do marmitu z olbrzymiej roz\u0142o\u017cystej sosny nad wodospadem. Zjazd do kot\u0142a por\u0119czowa\u0142 Docek. Po zjechaniu do niego zacz\u0105\u0142 p\u0142yn\u0105\u0107 z nurtem do uj\u015bcia kot\u0142a w kierunku kolejnej czterdziestometrowej kaskady. Niestety, mimo wcze\u015bniejszych ostrze\u017ce\u0144 zagapi\u0142 si\u0119 i nie zd\u0105\u017cy\u0142 si\u0119 obr\u00f3ci\u0107 przed zw\u0119\u017ceniem i dop\u0142yn\u0105\u0142 nad kaskad\u0119 g\u0142ow\u0105 do przodu. Nurt niestety zabra\u0142 go i wygl\u0105da\u0142o to, jakby chcia\u0142 skoczy\u0107 z kaskady na g\u0142\u00f3wk\u0119. Woda wyrwa\u0142a mu worek i zacz\u0119\u0142a si\u0119 dobiera\u0107 do samego Docka. Olo rzuci\u0142 mu dodatkow\u0105 p\u0142ywaj\u0105c\u0105 por\u0119cz\u00f3wk\u0119 i temat si\u0119 rozwi\u0105za\u0142, nie mniej zrobi\u0142o nam si\u0119 ciep\u0142o. Inaczej do kot\u0142a podszed\u0142 Olo &#8211; wykona\u0142 w tym miejscu najwy\u017cszy skok w kanionie: [Olo: <em>spod sosenki zjecha\u0142em na linie pierwsze po\u0142ogie pie\u0107-sze\u015b\u0107 metr\u00f3w do wygodnej p\u00f3\u0142y, szerokiej akurat na moje dwie stopy. Poni\u017cej olbrzymi marmit, wiruj\u0105ca woda uciekaj\u0105ca w kolejn\u0105 kaskad\u0119 C40&#8230; pi\u0119kna pralka, white power, bosko&#8230; d\u017caaaaaaaamp!<\/em>] Ten to ma jaja! Ja z Monik\u0105 grzecznie na linie do samego marmitu.<br \/>Jedyne minusy kanionu to tobogany, kt\u00f3re w wi\u0119kszo\u015bci okaza\u0142y si\u0119 jakie\u015b takie kwadratowe, na kt\u00f3rych nie da\u0142o si\u0119 fajnie \u015blizga\u0107 oraz \u015brodkowa przyd\u0142ugawa bulderowa cz\u0119\u015b\u0107 kanionu.<br \/> Z google map wynika, \u017ce kanion sko\u0144czyli\u015bmy 140m za wcze\u015bnie; mia\u0142 si\u0119 sko\u0144czy\u0107 w miejscu pierwszego wi\u0119kszego orograficznie lewego dop\u0142ywu. I przy lewym dop\u0142ywie zatrzymali\u015bmy si\u0119. Nie by\u0142o tam jednak ewidentnego miejsca na biwak, co r\u00f3wnie\u017c mo\u017ce sugerowa\u0107, \u017ce to jeszcze nie by\u0142 koniec. Ale godzina zrobi\u0142a si\u0119 p\u00f3\u017ana i decydujemy si\u0119 przenocowa\u0107 w\u0142a\u015bnie tu. Szybkie gotowanie, jedzenie i padamy jak muchy na nasze integracyjne legowiska zmontowane z mokrych lin, pianek i kawa\u0142ka plandeki. Nikomu to jednak nie przeszkadza\u0142o \ud83d\ude09<\/p>\n<p>Rano pakujemy mokre rzeczy do wor\u00f3w i ruszamy w g\u00f3r\u0119 do bazy. Mamy do pokonania ok. 600 m deniwelacji i ok. 12 km. Powr\u00f3t okaza\u0142 si\u0119 prawdziwym wyzwaniem, na pewno bardziej m\u0119cz\u0105cym od samego kanionu. Na pocz\u0105tku idziemy ostro pod g\u00f3r\u0119 z niemi\u0142osiernie ci\u0119\u017ckimi worami \u2013 wszystko w worach jest mokre. Potem przedzieramy si\u0119 przez okropnie ostre krzaki, kt\u00f3re masakruj\u0105 nam nogi. Po dw\u00f3ch godzinach trafiamy na docelow\u0105 \u015bcie\u017ck\u0119, kt\u00f3r\u0105 trawersujemy zbocze nad kanionem &#8211;\u00a0 tu jest ju\u017c zdecydowanie wygodniej tyle, \u017ce bez cienia. Ostatni odcinek prowadzi szutrow\u0105 drog\u0105 po pustym p\u0142askowy\u017cu, tylko od czasu do czasu spotkamy drzewa daj\u0105ce schronienie przed pal\u0105cym s\u0142o\u0144cem. W dodatku, nie wiem jak reszta, ale ja ca\u0142y czas jestem w\u015bciekle g\u0142odna, 2 snickersy od rana to stanowczo za ma\u0142o, ledwo w\u0142\u00f3cz\u0119 nogami. Powr\u00f3t zaj\u0105\u0142 nam 7 godzin \u2013 d\u0142u\u017cej ni\u017c planowali\u015bmy; przewodniki podawa\u0142y od 4 do 7 godzin. My\u015bleli\u015bmy, \u017ce p\u00f3jdzie nam to szybciej, poniewa\u017c generalnie bardzo sprawnie zawsze przemieszczali\u015bmy si\u0119. No c\u00f3\u017c. Wracamy na baz\u0119 i rzucamy si\u0119 na jedzenie. Po jedzeniu padamy na pysk. \u015apimy tylko godzin\u0119, a potem przemieszczamy si\u0119 pod nast\u0119pny kanion Ricius\u0119, gdzie ju\u017c czekaj\u0105 na nas Bondirasy, kt\u00f3re dzi\u015b przyp\u0142yn\u0119\u0142y na wysp\u0119.<\/p>\n<p style=\"padding-left: 30px;\"><strong>Tignoso:<br \/><\/strong>Trudno\u015bci \u2013 trudny; wp\u0142ywa na to przede wszystkim d\u0142ugo\u015b\u0107 kanionu oraz d\u0142ugo\u015b\u0107 podej\u015bcia i powrotu.<br \/>Atrakcyjno\u015b\u0107 \u2013 bardzo ciekawy, w kanionie wykorzystuje si\u0119 wszystkie techniki poruszania si\u0119: skoki, tobogany, zjazdy w nurcie, bouldering, wspinaczka.<br \/>Nawigacja \u2013 na doj\u015bciu i powrocie lepiej dobrze przy\u0142o\u017cy\u0107 si\u0119 do mapy, wysoko\u015bciomierz i gps zalecany, par\u0119 ma\u0142o ewidentnych nawigacyjnie miejsc, wg przewodnik\u00f3w kilka wariant\u00f3w i kombinacji dr\u00f3g doj\u015bcia od 12-14 km d\u0142ugo\u015bci, cz\u0119\u015bciowo po ma\u0142o ewidentnych \u015bcie\u017ckach i trudnym terenie.<br \/>Uwagi \u2013 szczeg\u00f3lnie polecany!<br \/>Czas &#8211; 8h \/ 4 osoby<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>Wiecz\u00f3r z rodakami, jak r\u00f3wnie\u017c i noc, s\u0105 szczeg\u00f3lne. Najpierw zabawa z biesiad\u0105 (jemy przepyszn\u0105 sma\u017con\u0105 kie\u0142bas\u0119 podwawelsk\u0105) i o p\u00f3\u0142nocy zasypiamy. I mieli\u015bmy wreszcie si\u0119 wyspa\u0107, bo po Tignoso jeste\u015bmy do\u015b\u0107 wyczerpani, lecz gdy tylko my zasn\u0119li\u015bmy, na \u017cer wysz\u0142a\u2026 <strong>chupacabra<\/strong>. Wredna czyha\u0142a tylko na to, by pod os\u0142on\u0105 nocy zaatakowa\u0107 zupe\u0142nie bezbronnych, zm\u0119czonych, spojonych alkoholem, poczciwych Docent\u00f3w! Podst\u0119pne zwierz\u0119 zakrad\u0142o si\u0119 mi\u0119dzy ich u\u015bpione cia\u0142a i pok\u0105sa\u0142o ich bole\u015bnie. \u0141o rany! Jest 2 w nocy, krew si\u0119 leje, a najbli\u017cszy szpital znajduje si\u0119 w Ajaccio &#8211; 40 km od nas. No nic, ubieramy si\u0119 i jedziemy ratowa\u0107 naszych kompan\u00f3w. Od razu ujawni\u0119, \u017ce Docenty prze\u017cy\u0142y, maj\u0105 si\u0119 dobrze i na razie \u017cadna w\u015bcieklizna si\u0119 u nich nie objawia, ale niech\u0119tnie sypiaj\u0105 pod go\u0142ym niebem.<\/p>\n<p>Nast\u0119pnego dnia pogoda si\u0119 za\u0142amuje, wi\u0119c ruszamy w kierunku morza do miejscowo\u015bci Porto. Ju\u017c sama droga do Porto jest niesamowita; prowadzi mi\u0119dzy czerwonymi granitowymi ska\u0142ami. Zerodowane eolicznie ska\u0142y maj\u0105 niesamowite kszta\u0142ty. Jest ich tak du\u017co, \u017ce nie wiadomo, na co patrze\u0107. Na pla\u017cy w Porto wspinamy si\u0119 po ska\u0142kach, k\u0105piemy i tam \u015bpimy.<\/p>\n<p>W niedziel\u0119 idziemy do kanionu <strong>Dardo<\/strong>. Mamy plany na sko\u0144czenie kanionu w morzu i powr\u00f3t \u0142\u00f3dk\u0105 do najbli\u017cszej pla\u017cy z w\u0142a\u015bnie poznanymi nurkami niemieckimi. Ale w trakcie naszego pobytu w kanionie rozpada\u0142o si\u0119 wi\u0119c wracamy grzecznie piechot\u0105 na parking. <strong> <\/strong><\/p>\n<p style=\"padding-left: 30px;\"><strong>Dardo<\/strong>:<br \/>Trudno\u015bci \u2013 \u0142atwy.<br \/>Atrakcyjno\u015b\u0107 \u2013 bardzo ciekawy, a przede wszystkim \u0142adny widokowo. Kanion w czerwonym granicie, czasami ska\u0142y ciasno schodz\u0105 si\u0119 tworz\u0105c klimaty jaskiniowe. Tobogan kwadratowy, troch\u0119\u00a0 bulderingu.<br \/>Nawigacja \u2013 \u0142atwa; start przy drodze, koniec kanionu ewidentny \u2013 po\u0142\u0105czenie dw\u00f3ch dolin, sporo kopczyk\u00f3w.<br \/>Uwagi \u2013 dokuczliwy by\u0142 ma\u0142y przep\u0142yw, cho\u0107 mieli\u015bmy wod\u0119 i wszystkie skoki by\u0142y bezproblemowe, niestety w lecie kanion cz\u0119sto wysycha zupe\u0142nie; generalnie polecamy!<br \/>Czas &#8211; 3h20\u2019 \/ 7 os\u00f3b<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>Pora na <strong>Sulleoni<\/strong>. Kiedy\u015b widzieli\u015bmy ten kanion z drogi do Porto i ju\u017c wtedy nam si\u0119 spodoba\u0142, ale nie wiedzieli\u015bmy, \u017ce to w\u0142a\u015bnie jest ten Sulleoni. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 ekipy wybra\u0142a pla\u017cowanie, wi\u0119c dzia\u0142ali\u015bmy tylko we dw\u00f3jk\u0119 &#8211; ja i Olo. Kanion jest bardzo fajny! G\u00f3rna cz\u0119\u015b\u0107 jest ciasna, miejscami wystarczaj\u0105ca jedynie na szeroko\u015b\u0107 naszych ramion. Po kilku trudniejszych skokach na stosunkowo p\u0142ytk\u0105 wod\u0119, przy kt\u00f3rych trzeba celowa\u0107 mi\u0119dzy ska\u0142y dochodzi si\u0119 do wielkiej kaskady. Mo\u017cna zjecha\u0107 praw\u0105 lub lew\u0105 stron\u0105, pod warunkiem, \u017ce ma si\u0119 liny 2x75m. My mieli\u015bmy wariant odlekczony, czyli\u00a0 2x50m i zjechali\u015bmy praw\u0105 stron\u0105 i ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, bo po tej stronie jest wisz\u0105ca przepinka. Siedz\u0105c pod wodospadem nie dopatrzyli\u015bmy si\u0119 podobnego stanowiska po lewej stronie. Sama kaskada mimo skromnej ilo\u015bci wody jest jednym z najpi\u0119kniejszych miejsc w tym kanionie. Poni\u017cej wielkiej kaskady znowu kilka fajnych technicznych skok\u00f3w i ,niestety, par\u0119 nieciekawych niskich zjazd\u00f3w.<\/p>\n<p style=\"padding-left: 30px;\"><strong>Sulleoni<\/strong>:<br \/>Trudno\u015bci \u2013 \u0142atwy. <br \/>Atrakcyjno\u015b\u0107 \u2013 bardzo \u0142adny, szczeg\u00f3lnie g\u00f3rna w\u0105ska cz\u0119\u015b\u0107 kanionu. Ciasne przej\u015bcie mi\u0119dzy \u015bcianami kanionu, sporo technicznych skok\u00f3w i widokowa kaskada.<br \/>Nawigacja \u2013 doj\u015bcie stosunkowo \u0142atwe (my korzystali\u015bmy z gps-u i posz\u0142o g\u0142adko). Przy starcie z miejscowo\u015bci Revinda\u00a0 nale\u017cy wbi\u0107 si\u0119 w \u015bcie\u017ck\u0119 za bramk\u0105 po lewej stronie ko\u015bcio\u0142a i i\u015b\u0107 dalej drog\u0105 a\u017c zaczniemy trawersowa\u0107 kanion, wtedy zboczy\u0107 z drogi w lewo w d\u00f3\u0142 a\u017c dojdzie si\u0119 do kanionu. Znacznie trudniej jednak wbi\u0107 si\u0119 w \u015bcie\u017ck\u0119 wyj\u015bciow\u0105. Bez gps-u i google map to chyba nie mieliby\u015bmy cia\u0142 \u2013 rozszarpa\u0142yby je drapie\u017cne krzaki zarastaj\u0105ce wszystko poza drog\u0105. W kanionie nie znale\u017ali\u015bmy ewidentnego miejsca, przy kt\u00f3rym nale\u017cy skr\u0119ci\u0107 w prawo, \u017ceby doj\u015b\u0107 do \u015bcie\u017cki wyprowadzaj\u0105cej. <br \/>Uwagi \u2013\u00a0 polecamy!<br \/>Czas &#8211; 2h15\u2019 \/ 2 osoby<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>Przemieszczamy si\u0119 pod kanion <strong>Ziocu<\/strong>. Na g\u00f3rze parkujemy pomi\u0119dzy \u015bwiniami i posilamy si\u0119 w pizzerii. Ulewny deszcz i burza wystraszy\u0142y ca\u0142\u0105 dru\u017cyn\u0119 opr\u00f3cz Ola. Ten postanawia wyruszy\u0107 na heroiczn\u0105 samotn\u0105 akcj\u0119. Podobno kanion jest \u0142adny, ale w tych strugach deszczu niewiele Olo widzia\u0142.<br \/>[Olo: <em>Kanion bardzo atrakcyjny, doj\u015bcie banalne, ok. 15 min; pocz\u0105tkowa cz\u0119\u015b\u0107 kanionu to kilka marmit\u00f3w, kr\u00f3tkie skoki do 10m. Potem kanion si\u0119 zw\u0119\u017ca \u2013 20metrowy zjazd z wod\u0105 w ponur\u0105 ciemn\u0105 szpar\u0119 z mo\u017cliwo\u015bci\u0105 trawersu, z kt\u00f3rego nie skorzysta\u0142em ju\u017c, bo zacz\u0119\u0142o dosy\u0107 intensywnie la\u0107 i b\u0142yska\u0107 si\u0119, i trzeba by\u0142o si\u0119 streszcza\u0107. Potem wp\u0142ywamy w kolejn\u0105 pi\u0119kn\u0105 15-metrow\u0105 kaskad\u0119 i kanion znowu si\u0119 poszerza. Kilka podobnych fajnych zjazd\u00f3w i dochodzimy do nudniejszej bardziej p\u0142askiej cz\u0119\u015bci kanionu; ale ca\u0142y czas leje i woda przybiera, co ratuje sytuacj\u0119 bo dzi\u0119ki temu jest mniej nudno \u2013 co\u015b si\u0119 dzieje. Kanion ko\u0144czy si\u0119 w ewidentnym miejscu na mo\u015bcie, powr\u00f3t do wioski oko\u0142o 15min. Najtrudniejszym elementem ca\u0142ej akcji by\u0142o samodzielne zapi\u0119cie pianki na plecach \u2013 przy akcjach solo wypada to wcze\u015bniej prze\u0107wiczy\u0107!<\/em>] <br \/><strong> <\/strong><\/p>\n<p style=\"padding-left: 30px;\"><strong>Ziocu<\/strong>:<br \/>Trudno\u015bci \u2013 \u0142atwy. <br \/>Atrakcyjno\u015b\u0107 \u2013 podobno ciekawy, du\u017co rozrywkowych skok\u00f3w; w pierwszej cz\u0119\u015bci kanionu Olo skaka\u0142 zjazdy do wysoko\u015bci 10 m. Najciekawszy jest zjazd do ciemnej szczeliny.<br \/>Nawigacja \u2013 bardzo \u0142atwa. Z parkingu prowadzi droga do pocz\u0105tku kanionu. Koniec przy mo\u015bcie.<br \/>Uwagi \u2013 polecamy<br \/>Czas \u2013 1h30\u2019 \/ 1 osoba<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>Poniewa\u017c deszcz nie ustaje, a Docent puszcza z wod\u0105 powodziow\u0105 ostatnie piwa, nast\u0119pnego dnia ruszamy w poszukiwaniu s\u0142o\u0144ca. I znale\u017ali\u015bmy &#8211; by\u0142o nad morzem. Bawimy si\u0119 na wielkich falurach, a potem wyruszamy kolejny raz pod <strong>Ricius\u0119<\/strong>. Do kanionu idziemy rano we czwartek. Pogoda jest do\u015b\u0107 niewyra\u017ana, w dolinie nad nami ci\u0119\u017ckie granatowe chmury, dlatego kobiety i dzieci zostaj\u0105 na bazie. Ja si\u0119 wcisn\u0119\u0142am do dru\u017cyny, kt\u00f3ra idzie na kanion \ud83d\ude09 I op\u0142aca\u0142o si\u0119. Kanion jest \u015bliczny, zw\u0142aszcza jego druga cz\u0119\u015b\u0107 z wysokimi \u015bcianami. By\u0142o du\u017co wody, a przez to du\u017co zabawy. Jest to potencjalny kanion do odlinawania, zasadne u\u017cycie liny tylko w jednym miejscu. <br \/><strong> <\/strong><\/p>\n<p style=\"padding-left: 30px;\"><strong>Richiusa<\/strong>:<br \/>Trudno\u015bci \u2013\u00a0 \u015brednio trudny. <br \/>Atrakcyjno\u015b\u0107 \u2013 bardzo ciekawy, troch\u0119 skok\u00f3w i &#8211; wg schematu &#8211; podobno tobogan\u00f3w, tylko cze\u015b\u0107 z nich zjechali\u015bmy, innych nie zauwa\u017cyli\u015bmy. \u0141adny.<br \/>Nawigacja \u2013 bardzo \u0142atwa. Z parkingu przy elektrowni wodnej prowadzi szlak do kanionu. Po pierwszym przekroczeniu rzeki, przy tablicy reklamuj\u0105cej komercyjne wyj\u015bcia kanioningowe nale\u017cy skr\u0119ci\u0107 w prawo i i\u015b\u0107 \u015bcie\u017ck\u0105 a\u017c sama doprowadzi nas do kanionu.<br \/>[Olo: <em>nawigacja banalna, dop\u00f3ki nie prowadzi Ruda. Z opresji w \u015brodku morza k\u0142uj\u0105cej makii ratuje nas znowu gps i google maps \ud83d\ude42 <\/em>]<br \/>Uwagi \u2013 polecamy!<br \/>Czas &#8211; 2h \/ 3 osoby<\/p>\n<p>Ostatnim kanionem na wyje\u017adzie by\u0142 kanion <strong>Ruda<\/strong>. I Olo i ja, kt\u00f3rzy byli\u015bmy ju\u017c na Korsyce i zwiedzali\u015bmy ten kanion mieli\u015bmy podobne odczucia co do Rudej i by\u0142y to odczucia raczej negatywne do neutralnych. Ale tym razem by\u0142o tam na prawd\u0119 rozrywkowo. Poszli\u015bmy ca\u0142\u0105 nasz\u0105 ekip\u0105, s\u0142o\u0144ce nastraja\u0142o optymistycznie i nastawieni byli\u015bmy na zabaw\u0119. Kanion jest otwarty, dopiero w drugiej cz\u0119\u015bci \u015bciany stromiej\u0105. W wyniku wcze\u015bniejszych opad\u00f3w by\u0142o du\u017co wody \u2013 znacznie wi\u0119cej, ni\u017c podczas naszych ostatnich wizyt i w\u0142a\u015bnie dlatego by\u0142o sporo zabawy. <br \/><strong> <\/strong><\/p>\n<p style=\"padding-left: 30px;\"><strong>Ruda<\/strong>:<br \/>Trudno\u015bci \u2013 bardzo \u0142atwy. <br \/>Atrakcyjno\u015b\u0107 \u2013 \u0142adny i po\u0142o\u017cony w ciekawej okolicy. Ciekaw\u0105 atrakcj\u0105 by\u0142 skok z mostku w \u015brodku kanionu, kt\u00f3ry co poniekt\u00f3rzy z nas zaliczali po kilka razy.<br \/>Nawigacja \u2013 bardzo \u0142atwa. Proponujemy ko\u0144czy\u0107 zwiedzanie przy g\u0142\u00f3wnej drodze. <br \/>Uwagi \u2013\u00a0 polecamy jako kanion na dzie\u0144 restowy!<br \/>Czas &#8211; 4h \/ 8 os\u00f3b<br \/><strong> <\/strong><\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p><strong>Podsumowanie<\/strong><\/p>\n<p>Wyprawa by\u0142a bardzo udana. Najfajniejsze kaniony to naszym zdaniem: Tignoso, Sulleoni, Dardo, Piscia di Galu i Richiusa&#8230; no i Ziocu : ). Generalnie polecamy czerwiec jako miesi\u0105c zwiedzania kanion\u00f3w na wyspie. Gdy w g\u00f3rach pada deszcz, to trzeba ucieka\u0107 nad morze, bo tam najcz\u0119\u015bciej jest s\u0142o\u0144ce. Lepiej te\u017c zaryzykowa\u0107 troch\u0119 niepogody, bo dzi\u0119ki temu mamy wi\u0119cej wody i zabawy, ni\u017c sierpniow\u0105 susz\u0119 i w\u0105tpliw\u0105 przyjemno\u015b\u0107 natkni\u0119cia si\u0119 na kompletny brak wody w \u015brodku kanionu. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 kanion\u00f3w nie oferuje niestety trudno\u015bci technicznych, wielkich przep\u0142yw\u00f3w, czy du\u017cej ilo\u015bci mocnych skok\u00f3w, nie mniej jak na wakacje kanioningowe to rejon wymarzony.<\/p>\n<p>relacj\u0119 skrupulatnie spisa\u0142a<br \/>Ruda<\/p>\n<p>Pe\u0142na galeria z wyjazdu: <a href=\"http:\/\/picasaweb.google.com\/endoviacolodoloroza7\/Korsyka2010\" target=\"_blank\">http:\/\/picasaweb.google.com\/endoviacolodoloroza7\/Korsyka2010#<\/a><\/p>\n<p>{phocagallery view=category|categoryid=140|limitstart=0|limitcount=0|displayname=0}<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>{phocagallery view=category|categoryid=140|imageid=2586|displayname=0|float=right}To ju\u017c kt\u00f3ra\u015b z kolei wyprawa polskich groto\u0142az\u00f3w na wysp\u0119 i nic dziwnego, bo wyspa \u015bliczna, pogoda gwarantowana i mn\u00f3stwo kanion\u00f3w. Sk\u0142ad wyprawy by\u0142 wymieszany: Monika z Docentem (Monika i Grzegorz Badurscy) i Olo (Aleksander Dobrza\u0144ski) ze Speleoklubu D\u0105browa G\u00f3rnicza oraz ja, czyli Rudzielec (Joanna J\u0119drys) z AKG. W drugim tygodniu wyprawy towarzyszy\u0142a nam zaprzyja\u017aniona rodzina Bondiras\u00f3w, m\u0142odych adept\u00f3w [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[13],"tags":[],"class_list":["post-42","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-kaniony","clearfix"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.sdg.org.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/42","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.sdg.org.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.sdg.org.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.sdg.org.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.sdg.org.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=42"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.sdg.org.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/42\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.sdg.org.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=42"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.sdg.org.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=42"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.sdg.org.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=42"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}