{"id":95,"date":"2011-07-05T12:18:50","date_gmt":"2011-07-05T10:18:50","guid":{"rendered":"http:\/\/www.sdg.org.pl\/wordpress\/index.php\/2011\/07\/05\/sierra-de-guara\/"},"modified":"2011-07-05T12:18:50","modified_gmt":"2011-07-05T10:18:50","slug":"sierra-de-guara","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.sdg.org.pl\/index.php\/2011\/07\/05\/sierra-de-guara\/","title":{"rendered":"Sierra de Guara"},"content":{"rendered":"<p>Tegoroczn\u0105 p\u00f3\u017an\u0105 wiosn\u0119, a zarazem wczesne wakacje postanowili\u015bmy sp\u0119dzi\u0107 w Hiszpanii, w Sierra de Guara. W ten rejon, kt\u00f3ry jest uwa\u017cany za jeden z najciekawszych miejsc kanioningowych w Europie, najlepiej wybra\u0107 si\u0119 jeszcze przed nadej\u015bciem upalnego i suchego lata, czyli wtedy, kiedy we wszystkich kanionach jest jeszcze woda. Nam, niestety,\u00a0 uda\u0142o si\u0119 trafi\u0107 &#8211; je\u015bli chodzi o ilo\u015b\u0107 wody &#8211; a\u017c za dobrze. \u015awie\u017ce jej dostawy, w postaci przelotnego, a czasem intensywnego deszczu mieli\u015bmy niemal codziennie. Co za tym idzie, pi\u0119kna szmaragdowa woda stawa\u0142a si\u0119 nieco zm\u0119tnia\u0142a, a niekt\u00f3re kaniony, ze wzgl\u0119du na wysoki stan wody \u2013 niedost\u0119pne. Mimo to, te \u00a0kt\u00f3re odwiedzili\u015bmy, mimo \u017ce stosunkowo proste technicznie, by\u0142y niezwykle spektakularne i dostarczy\u0142y nam wielu estetycznych wra\u017ce\u0144.<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"images\/stories\/sierra_9-41-1.jpg\" border=\"0\" width=\"220\" height=\"123\" \/><\/p>\n<p style=\"text-align: center;\">Rio Vero<\/p>\n<p>  <!--more-->  <\/p>\n<p>G\u00f3ry Sierra de Guara stanowi\u0105 po\u0142udniowo-zachodni\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 Pirenej\u00f3w. Specyficzne warunki geologiczne sprzyjaj\u0105 tworzeniu g\u0142\u0119bokich dolin, kanion\u00f3w, grot i jaski\u0144. Z\u00f3\u0142to-pomara\u0144czowe wapienie s\u0105siaduj\u0105 tu z szarymi, ob\u0142ymi zboczami utworzonymi ze zlepie\u0144c\u00f3w.<\/p>\n<p>Obszar obj\u0119ty jest Rezerwatem Przyrody G\u00f3r i Kanion\u00f3w de Guara, ale nie oznacza to, \u017ce jest to teren zamkni\u0119ty. Wr\u0119cz przeciwnie. Wej\u015bcia do kanion\u00f3w s\u0105 wyra\u017anie oznaczone, opisane\u00a0 i przygotowane; s\u0105 parkingi, tablice informacyjne, kosze na \u015bmieci. Wej\u015bcia s\u0105 legalne, wymagane s\u0105 jedynie limity osobowe grup. Niestety, absolutnie zabronione jest biwakowanie na dziko. Co wi\u0119cej, tamtejsi stra\u017cnicy obje\u017cd\u017caj\u0105 potencjalne miejsca biwakowe i podobno nak\u0142adaj\u0105 do\u015b\u0107 surowe kary. Postanowili\u015bmy tego nie testowa\u0107, dlatego od\u017ca\u0142owali\u015bmy po 8 euro za noc na campingu.<\/p>\n<p>Okoliczne wioski i miasteczka \u017cyj\u0105 z kanioningu i wspinaczki. W ma\u0142ym supermarkecie w miasteczku Adahuesca mo\u017cna kupi\u0107: zar\u00f3wno produkty spo\u017cywcze jak i sprz\u0119t wspinaczkowy i kanionigowy w asortymencie jakiego nie powstydzi\u0142by si\u0119 powa\u017cny sklep alpinistyczny. Na ka\u017cdym campingu mo\u017cna wykupi\u0107 lub dosta\u0107 w ramach promocji wycieczk\u0119 z przewodnikiem do kanionu, a w Alquezar, b\u0119d\u0105cym turystycznym centrum, na jednej ulicy naliczyli\u015bmy 5 agencji oferuj\u0105cych kanioningowe wycieczki. Ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie byli\u015bmy przed sezonem, wi\u0119c ruch turystyczny by\u0142 zno\u015bny.<\/p>\n<p>Dzia\u0142ali\u015bmy w oparciu o camping w Rodellar, w samym sercu Sierra de Guara. Wioska stanowi g\u0142\u00f3wnie centrum wspinaczkowe, gdzie ilo\u015b\u0107 nap\u0142ywowych \u0142ojant\u00f3w przewy\u017csza liczb\u0119 autochton\u00f3w. Stamt\u0105d codziennie, bardzo p\u00f3\u017anym rankiem, ruszali\u015bmy w drog\u0119 do okolicznych kanion\u00f3w. Oczywi\u015bcie samochodem, bo odleg\u0142o\u015bci do pokonania liczy\u0142y do 50 km.<\/p>\n<p>1.\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Gorgochon.<\/p>\n<p>Do pierwszego kanionu wybrali\u015bmy si\u0119 tu\u017c po przyje\u017adzie. Mia\u0142o by\u0107 szybko, pi\u0119knie i mi\u0142o. By\u0142o szybko. Przede wszystkim szybko. Kanion jest w sumie kr\u00f3tki, liczy mo\u017ce 200\u00a0do 300 m d\u0142ugo\u015bci, ale jest w\u0105ski. U g\u00f3ry szczelina zw\u0119\u017ca si\u0119 do kilkudziesi\u0119ciu centymetr\u00f3w, na dole \u00a0szeroko\u015b\u0107 miewa czasem poni\u017cej metra. Do tego jaskiniowe klimaty, \u0142\u0105cznie z naciekami. Kiedy zaczynali\u015bmy, pogoda by\u0142a jaka\u015b taka niepewna. Na pierwszej kaskadzie zacz\u0119\u0142o pada\u0107, na drugiej \u2013 ju\u017c la\u0142o i grzmia\u0142o. Z niepokojem wpatrywa\u0142em si\u0119 w wod\u0119, czy jej poziom nie przyrasta gwa\u0142townie. Ogl\u0105daj\u0105c kanion z zewn\u0105trz, wygl\u0105da\u0142o to tak, \u017ce do w\u0105skiej szczeliny wpada rzeka odwadniaj\u0105ca ca\u0142\u0105 dolin\u0119. Ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, zagro\u017cenie okaza\u0142o si\u0119 nie tak wielkie. Bez problemu osi\u0105gn\u0119li\u015bmy koniec kanionu. Do deszczu w kanionie zd\u0105\u017cy\u0142em si\u0119 przyzwyczai\u0107 podczas tego wyjazdu. Towarzyszy\u0142 nam on jeszcze kilkukrotnie i przesta\u0142 robi\u0107 wi\u0119ksze wra\u017cenie.<\/p>\n<p>W sumie kanion fajny i kr\u00f3tki. Mo\u017cna go bez trudu pokona\u0107 w ci\u0105gu godziny. Przy du\u017cej wodzie niebezpieczna bywa druga kaskada, kt\u00f3r\u0105 trzeba przetrawersowa\u0107, \u017ceby nie narobi\u0107 sobie k\u0142opot\u00f3w.<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"images\/stories\/sierra_1-5.jpg\" border=\"0\" width=\"150\" height=\"200\" \/><\/p>\n<p style=\"text-align: center;\">Pierwsza kaskada w Gorgochon<\/p>\n<p>2.\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Fornocal i Palomeras del Fornocal<\/p>\n<p>Pogoda od rana niepewna, wi\u0119c jako cel zosta\u0142 wybrany Fornocal \u2013 ze stosunkowo niewielkim przep\u0142ywem. Fornocal to g\u0142\u00f3wny kanion, utworzony w wi\u0119kszo\u015bci w wapieniach, natomiast Palomeras to jego dop\u0142yw, w\u0105ski, jaskiniowy, powsta\u0142y w zlepie\u0144cu. Zaczynamy od g\u0142\u00f3wnego Fornocala. Kanion zaczyna si\u0119 suchym odcinkiem, potem troch\u0119 stoj\u0105cej wody i wreszcie niewielki przep\u0142yw w \u015brodkowo-ko\u0144cowej cz\u0119\u015bci. Na zmian\u0119 robi si\u0119 ciasny, meandruj\u0105cy, z ma\u0142ymi zjazdami i skokami, to zn\u00f3w rozszerza si\u0119 do pot\u0119\u017cnego, szerokiego w\u0105wozu, z bardzo ciekawymi \u017c\u00f3\u0142to-czerwonymi \u015bcianami. Palomeras, to co\u015b zupe\u0142nie innego. Pocz\u0105tkowo poruszanie si\u0119 nim przypomina\u0142o mi troch\u0119 chodzenie po \u015bl\u0105skich ha\u0142dach. Jakby\u015bmy szli w\u0105skim w\u0105wozem pomi\u0119dzy dwoma usypiskami z szarych kamieni. Potem szczelina znacznie si\u0119 pog\u0142\u0119bia, zaczyna si\u0119 kilka zjazd\u00f3w. Pomimo, \u017ce nie ma stropu, meandruj\u0105ce \u015bciany przys\u0142aniaj\u0105 niebo i na dnie panuje p\u00f3\u0142mrok. Zaczynamy czu\u0107 si\u0119 jak w jaskini. Tylko \u015bciany inne, zbudowane z otoczak\u00f3w, po\u0142\u0105czonych szarym spoiwem. Ko\u0144c\u00f3wka kanionu jest te\u017c interesuj\u0105ca, jest szerzej, ja\u015bniej, a na dnie pojawia si\u0119 ro\u015blinno\u015b\u0107. \u015awiat\u0142o i padaj\u0105cy deszczyk dope\u0142niaj\u0105 wizualnego efektu.<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"images\/stories\/sierra_3-14-1.jpg\" border=\"0\" width=\"144\" height=\"199\" \/><\/p>\n<p style=\"text-align: center;\">Dolny odcinek Palomeras del Fornocal<\/p>\n<p>3.\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Palomeras del Flumen<\/p>\n<p>Niesamowity prze\u0142om rzeki Flumen, pomi\u0119dzy dwoma czerwonymi, kilkusetmetrowej wysoko\u015bci ska\u0142ami ju\u017c z daleka wygl\u0105da interesuj\u0105co. Samochodami wyje\u017cd\u017camy na prze\u0142\u0119cz, a nast\u0119pnie schodzimy jakie\u015b 200 m, w\u0105sk\u0105 \u015bcie\u017ck\u0105 pomi\u0119dzy k\u0142uj\u0105cymi krzewami. Na dnie doliny napotykamy ca\u0142kiem spor\u0105 rzek\u0119. Wysoki poziom wody weryfikuje sk\u0142ad grupy szturmowej. Na przej\u015bcie decyduj\u0105 si\u0119: Olo, Bogdan i Zbyszek. Reszta ekipy po kr\u00f3tkim p\u0142awieniu si\u0119 w potoku wraca t\u0105 sam\u0105 drog\u0105. Niestety, ze wzgl\u0119du na bardzo du\u017c\u0105 wod\u0119 kanion nie nadawa\u0142 si\u0119 do przej\u015bcia w ca\u0142o\u015bci. Najciekawszy, a zarazem najcia\u015bniejszy fragment ch\u0142opcy musieli obej\u015b\u0107 g\u00f3r\u0105, przez zaro\u015bla. Dalsza cz\u0119\u015b\u0107 kanionu, bardzo dzika i zaro\u015bni\u0119ta przysporzy\u0142a \u015brednich przyjemno\u015bci. Tym niemniej wr\u00f3cili zadowoleni. Ale chyba najbardziej zadowoleni z tego, \u017ce wr\u00f3cili. Zdecydowanie ten kanion nale\u017cy robi\u0107 przy ma\u0142ej wodzie.<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"images\/stories\/sierra_4-15.jpg\" border=\"0\" width=\"200\" height=\"133\" \/><\/p>\n<p style=\"text-align: center;\">Prze\u0142om rzeki Flumen<\/p>\n<p>4.\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Formiga<\/p>\n<p>W\u0142a\u015bciwie to w tym dniu mieli\u015bmy zamiar p\u00f3j\u015b\u0107 do Peonery, jednego z najpi\u0119kniejszych kanion\u00f3w w rejonie, gdzie jest du\u017co p\u0142ywania w szmaragdowej wodzie. I nawet szli\u015bmy w kierunku tego kanionu, ale wystarczy\u0142 rzut oka z g\u00f3ry i jako\u015b wszystkim odesz\u0142a ochota. Po nocnych opadach woda wygl\u0105da\u0142a jak \u017cur. Pojechali\u015bmy wi\u0119c kilka kilometr\u00f3w dalej do kanionu Formiga. I to by\u0142 chyba dobry wyb\u00f3r, bo \u0142adne i kr\u00f3tkie podej\u015bcie, a sam kanion bardzo przyjemny. Kilka technicznych i wiele ma\u0142ych skok\u00f3w , syfon, troch\u0119 chodzenia. Wydaje mi si\u0119, \u017ce by\u0142 to pierwszy kanion w stylu alpejskim na tym wyje\u017adzie. Wraz z nami kanion przeby\u0142 r\u00f3wnie\u017c Daniel (Ma\u0142y Tabaka), kt\u00f3ry zwiedzi\u0142 kanion b\u0119d\u0105c: zwo\u017conym, opuszczanym, podawanym, odbieranym, holowanym, przeprawianym, asekurowanym. Ale nigdy nie: zrzucanym i podtapianym. W zwi\u0105zku z powy\u017cszym dotrzyma\u0142 do ko\u0144ca w stanie nienaruszonym, i nie zaobserwowano negatywnego wp\u0142ywu tego traumatycznego prze\u017cycia na dzieci\u0119c\u0105 psychik\u0119.<\/p>\n<p>5.\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Fondo i Oscuros del Balced<\/p>\n<p>Tego dnia podzielili\u015bmy si\u0119 na dwie grupy. Nasz czteroosobowy zesp\u00f3\u0142 wybra\u0142 si\u0119 na interesuj\u0105c\u0105 p\u0119tl\u0119: w d\u00f3\u0142 suchym, zlepie\u0144cowym kanionem Fondo, kt\u00f3ry prowadzi\u0142 nas a\u017c do g\u0142\u00f3wnego koryta rzeki Balzed, stamt\u0105d jakie\u015b 300m wielkim w\u0105wozem w g\u00f3r\u0119 rzeki, a nast\u0119pnie kolejnym dop\u0142ywem, kanionem Oscuros Balzed \u2013 w g\u00f3r\u0119, z powrotem do parkingu.<\/p>\n<p>Fondo to kanion suchy, ca\u0142y w zlepie\u0144cach, z misami ze stoj\u0105c\u0105 wod\u0105, kt\u00f3re lepiej obej\u015b\u0107 zapieraczk\u0105 ni\u017c w nich si\u0119 moczy\u0107. W kanionie spotkali\u015bmy nast\u0119puj\u0105ce zwierz\u0119ta: szczura, co\u015b jakby kun\u0119 i kilka k\u00f3z niekompletnych. Wszystkie zwierz\u0119ta nie \u017cy\u0142y.<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"images\/stories\/sierra_6-16.jpg\" border=\"0\" width=\"151\" height=\"200\" \/><\/p>\n<p>Natomiast Oscuros del Balced to chyba najbardziej oblegany turystycznie kanion w okolicy. Po drodze min\u0119li\u015bmy kilka komercyjnych wycieczek. Postanowili\u015bmy zrobi\u0107 go w g\u00f3r\u0119, co raczej nie spotyka\u0142o si\u0119 z uznaniem ze strony mijanych przewodnik\u00f3w. Ale uda\u0142o si\u0119. Tylko w jednym miejscu, na pierwszym progu skorzystali\u015bmy z obcej liny. Reszt\u0119 da\u0142o si\u0119 wywspina\u0107 lub obej\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Pozosta\u0142a cz\u0119\u015b\u0107 ekipy uda\u0142a si\u0119 do Cueva Cabritos i Barranco de Lumos (chyba). Podobno te\u017c by\u0142o fajnie. I ciasno.<\/p>\n<p>6.\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Peonera<\/p>\n<p>Postanawiamy wr\u00f3ci\u0107 do Peonery. Woda wydawa\u0142a si\u0119 bardziej przejrzysta i pogoda zapowiada\u0142a si\u0119 nie\u017ale. Ca\u0142y w\u0105w\u00f3z Peonery jest podzielony na dwa odcinki: G\u00f3rny (Superiore) i dolny (Inferiore). Wi\u0119kszo\u015b\u0107 ekipy decyduje si\u0119 na Superiore, a pozosta\u0142a (czyli Olo) na Inferiore. Kanion to g\u0142\u00f3wnie marsz rzek\u0105, sporo p\u0142ywania, cz\u0119sto w w\u0105skich korytach i kilka \u201echaos\u00f3w\u201d, czyli zawalisk, w kt\u00f3rych woda tworzy syfony i ma\u0142e kaskady. Nie decydujemy si\u0119 na doln\u0105 Peoner\u0119, bo jak zwykle po po\u0142udniu zaczyna la\u0107. W Inferiore Olo stwierdzi\u0142 bardzo du\u017cy przep\u0142yw i omal nie zosta\u0142 wessany przez syfon. Wr\u00f3ci\u0142 zachwycony.<\/p>\n<p>7.\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Rio Vero<\/p>\n<p>S\u0142ysza\u0142em wcze\u015bniej troch\u0119 marudzenia na temat tego kanionu. Eee, takie \u0142a\u017cenie w piankach, dziewi\u0119\u0107 kilomer\u00f3w dymania, ma\u0142e skoki, zero zjazd\u00f3w, ma\u0142y przep\u0142yw\u2026 nie idziemy. Ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie pogoda by\u0142a taka, \u017ce niewiele sensownego mo\u017cna by\u0142o ju\u017c znale\u017a\u0107, wi\u0119c poszli\u015bmy. I ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie. Jak dla mnie by\u0142 to najciekawszy kanion w Sierra, spo\u015br\u00f3d tych kt\u00f3re zrobili\u015bmy. Fakt, technicznie banalny, ale widokowo \u2013 rewelacja. Najpierw Portiacha, czyli zjazd bocznym ci\u0105giem na dno doliny, trzy progi, z kt\u00f3rych najwi\u0119kszy, 40m w pomara\u0144czowo-czerwonym wapieniu. Potem w\u0119dr\u00f3wka wzd\u0142u\u017c szmaragdowej rzeki, sporo p\u0142ywania, p\u00f3\u0142syfony do przenurkowania i najciekawsza cz\u0119\u015b\u0107 \u2013 przej\u015bcie (a w\u0142a\u015bciwie przep\u0142yni\u0119cie) przez jaskini\u0119, utworzon\u0105 w gigantycznym zawalisku. Inn\u0105 ciekawostk\u0105 jest to, \u017ce kanion ko\u0144czy si\u0119 u st\u00f3p, po\u0142o\u017conego na malowniczej skale miasteczka Alquezar. Sze\u015b\u0107 czy siedem godzin min\u0119\u0142o niewiadomo kiedy i wychodz\u0105c wcale nie mieli\u015bmy dosy\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"images\/stories\/sierra_9-89.jpg\" border=\"0\" width=\"201\" height=\"133\" \/><\/p>\n<p style=\"text-align: center;\">Jaskinia w Rio Vero<\/p>\n<p>8.\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Barazil<\/p>\n<p>Pogoda zwodzi\u0142a nas ca\u0142y wyjazd. Pr\u00f3bowali\u015bmy podej\u015b\u0107 jeszcze raz do kanionu Mascun lub Gorgas Negras, ale wci\u0105\u017c by\u0142o niepewnie. Burza ci\u0105gle wisia\u0142a w powietrzu. Zniech\u0119ceni czekaniem i prognozami, kt\u00f3re nie przynosi\u0142y poprawy, postanowili\u015bmy porzuci\u0107 nieprzychyln\u0105 Hiszpani\u0119 na rzecz Alp Nadmorskich we Francji, gdzie \u2013 wydawa\u0142o si\u0119 \u2013 pogoda b\u0119dzie stabilniejsza. Przed powrotem kilkoro \u015bmia\u0142k\u00f3w wybra\u0142o si\u0119 jeszcze na kr\u00f3tki rekonesans do le\u017c\u0105cego u st\u00f3p Rodellar \u2013 Barazil. Ja wybra\u0142em piesz\u0105 wycieczk\u0119 po okolicach Rodellar, no bo w ko\u0144cu \u2013 byli\u015bmy tam ju\u017c ponad tydzie\u0144, a ja nie widzia\u0142em nic opr\u00f3cz wody! Ci kt\u00f3rzy byli w Barazil, m\u00f3wili \u017ce fajnie. No nie wszyscy, Olo stwierdzi\u0142 \u017ce nudy\u2026<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"images\/stories\/sierra_8_3-10.jpg\" border=\"0\" width=\"200\" height=\"149\" \/><\/p>\n<p style=\"text-align: center;\">Rodellar<\/p>\n<p>Tego samego dnia wybrali\u015bmy si\u0119 w drog\u0119 w okolice Nicei, do kanion\u00f3w w Alpach Nadmorskich. Ale z mocnym postanowieniem, aby kiedy\u015b jeszcze wr\u00f3ci\u0107.<\/p>\n<p>Wyjazd odby\u0142 si\u0119 w terminie: 30.05.2011 &#8211; 06.06.2011.<\/p>\n<p>W wyje\u017adzie udzia\u0142 wzi\u0119li: Bogdan Nizinkiewicz,Daniel i Zbyszek Tabaczy\u0144scy, Monika i Grzegorz Badurscy, Ola Tyrna, Ola Jasi\u0144ska, Olo Dobrza\u0144ski<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>Docent<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>Galeria:<\/p>\n<table style=\"width: 194px;\" border=\"0\">\n<tbody>\n<tr>\n<td style=\"height: 194px; background: url(https:\/\/picasaweb.google.com\/s\/c\/transparent_album_background.gif) no-repeat scroll left center transparent;\" align=\"center\"><a href=\"https:\/\/picasaweb.google.com\/monika.badurska\/SierraDeGuara?authuser=0&#038;feat=embedwebsite\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\" size-full wp-image-94\" src=\"http:\/\/www.sdg.org.pl\/wordpress\/wp-content\/uploads\/https:\/\/lh3.googleusercontent.com\/-SI_7gL8W84w\/TgBK32mkKFE\/AAAAAAAAOiI\/pVwnvs9P7f4\/s160-c\/SierraDeGuara.jpg\" border=\"0\" width=\"160\" height=\"160\" style=\"margin:1px 0 0 4px;\" srcset=\"https:\/\/www.sdg.org.pl\/wp-content\/uploads\/https:\/\/lh3.googleusercontent.com\/-SI_7gL8W84w\/TgBK32mkKFE\/AAAAAAAAOiI\/pVwnvs9P7f4\/s160-c\/SierraDeGuara.jpg 160w, https:\/\/www.sdg.org.pl\/wp-content\/uploads\/https:\/\/lh3.googleusercontent.com\/-SI_7gL8W84w\/TgBK32mkKFE\/AAAAAAAAOiI\/pVwnvs9P7f4\/s160-c\/SierraDeGuara-150x150.jpg 150w\" sizes=\"auto, (max-width: 160px) 100vw, 160px\" \/><\/a><\/td>\n<\/tr>\n<tr>\n<td style=\"text-align:center;font-family:arial,sans-serif;font-size:11px\"><a href=\"https:\/\/picasaweb.google.com\/monika.badurska\/SierraDeGuara?authuser=0&#038;feat=embedwebsite\" style=\"color:#4D4D4D;font-weight:bold;text-decoration:none;\">Sierra de Guara<\/a><\/td>\n<\/tr>\n<\/tbody>\n<\/table>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tegoroczn\u0105 p\u00f3\u017an\u0105 wiosn\u0119, a zarazem wczesne wakacje postanowili\u015bmy sp\u0119dzi\u0107 w Hiszpanii, w Sierra de Guara. W ten rejon, kt\u00f3ry jest uwa\u017cany za jeden z najciekawszych miejsc kanioningowych w Europie, najlepiej wybra\u0107 si\u0119 jeszcze przed nadej\u015bciem upalnego i suchego lata, czyli wtedy, kiedy we wszystkich kanionach jest jeszcze woda. Nam, niestety,\u00a0 uda\u0142o si\u0119 trafi\u0107 &#8211; je\u015bli chodzi o ilo\u015b\u0107 wody &#8211; [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[13],"tags":[],"class_list":["post-95","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-kaniony","clearfix"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.sdg.org.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/95","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.sdg.org.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.sdg.org.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.sdg.org.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.sdg.org.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=95"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.sdg.org.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/95\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.sdg.org.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=95"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.sdg.org.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=95"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.sdg.org.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=95"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}